Blog

image_pdfimage_print

Stanowisko dla telepracownika. Część 1.

Zatrudnianie osób niepełnosprawnych w firmie telepracy wymaga zazwyczaj poniesienia mniejszych kosztów niż przygotowanie stanowiska stacjonarnego, niemniej jednak pewne działania trzeba podjąć, żeby taka forma zatrudnienia umożliwiała wydajne wykonywanie obowiązków i nie wymagała sporych stałych nakładów po stronie pracodawcy.

 

Stanowisko pracownik organizuje sam

To, jak pracownik przygotowuje własne stanowisko pracy, nie musi interesować pracodawcy, ponieważ w przypadku telepracy nie podlega on kontroli PIP. Nie jest więc problemem pracodawcy zapewnienie odpowiedniego wyposażenia, chyba że ze względu na charakter stanowiska trzeba dostarczyć pracownikowi określone materiały lub urządzenia, np. czytnik kart podpisów elektronicznych albo papierowe wersje dokumentów firmowych.

Ważny jest przepływ informacji

W organizacji informacje mogą mieć olbrzymie znaczenie. Od sprawnego ich przekazywania między wszystkimi zainteresowanymi pracownikami zależy terminowe ukończenie rozpoczętych projektów i fakt, że osoba niepełnosprawna pracuje poza biurem, może stanowić tutaj swego rodzaju utrudnienie. Stosowanie tradycyjnych dróg przekazywania informacji, a więc e-mail lub telefon nie sprawdza się, jeśli wytyczne do projektu zmieniają się często albo w grupie wdrożone jest zarządzanie metodą SCRUM lub inną, która wymaga regularnych spotkań zespołu projektowego. W takich przypadkach koszt telepracy wzrastałby ze względu na konieczność pokrycia kosztów rozmów telefonicznych. Rozwiązaniem są oczywiście narzędzie internetowe, natomiast nie w każdym przypadku daje się zastosować tradycyjne, darmowe usługi, takie jak Skype czy CRM (np. darmowy eGroupware). W określonych przypadkach konieczne będzie zapewnienie szyfrowania transmisji danych lub zakup oprogramowania o specyficznych funkcjach. Na szczęście obecne możliwości oprogramowania biurowego w chmurze rozwiązują wiele problemów, natomiast koszt znalezienie i implementacji odpowiedniego środowiska może być wysoki, szczególnie, jeśli w organizacji wdrożony jest certyfikowany system zarządzania jakością i nowa metoda komunikacji musi zostać wprowadzona do oficjalnej dokumentacji.

Od czego zależą realne koszty?

Przygotowanie stanowiska telepracy – tak umownie nazwijmy wszystkie czynności, jakie musi wykonać po swojej stronie pracodawca, aby telepracownik mógł pracować wydajnie – wymaga poniesienia określonych nakładów. W pierwszej linii będą to koszty, jakie zostaną udokumentowane fakturami i obejmą na przykład zakup oprogramowania komputerowego. Ważne jednak będą też koszty pracy związanej z wdrożeniem danego systemu, a więc czas poświęcony na instalacje oprogramowania na wszystkich stanowiskach, na których jest to niezbędne. Poniesione zostaną także ewentualne koszty przeszkolenia pracowników w związku z wprowadzeniem nowych narzędzi, a także zmiany dokumentacji związanej z obsługą klienta, o ile nowe oprogramowanie zmieni dotychczasowe procedury. Realny koszt jest dość trudny do oszacowania, ponieważ składa się na niego wiele czynników i praca wielu osób w organizacji. W proces przygotowywania oczywiście należy zaangażować także pracownika niepełnosprawnego, który na równi z personelem biurowym musi nauczyć się korzystać z dostarczonych mu możliwości.

Właściwe oszacowanie kosztów stworzenia możliwości telepracy jest ważne z punktu widzenia oceny przydatności tej formy zatrudnienia w danej firmie w określonych warunkach gospodarczych i ekonomicznych. Zatrudnienie osoby niepełnosprawnej w formie telepracy może być bowiem dość kosztowne, jeśli specyfika firmy będzie wymagała stworzenia wielu nowych narzędzi oraz zmiany licznych istniejących procedur, a dodatkową trudnością jest fakt, że wprowadzenie nowych norm może tymczasowo lub trwale obniżyć wydajność całego zespołu, co jest ze wszech miar niepożądane.


Rafał Szybiak
http://www.PartnerFirm.pl
http://www.iDiamenty.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Share
Napisane przez Rafal  |  Brak komentarzy  |  w Blog

Problemy z telepracą

Problemy z telepracą

Outsourcing zatrudnienia osób niepełnosprawnych przyda się szczególnie wtedy, kiedy pracownik ma pracować zdalnie.

 

Choć praca zdalna jest rozpoznana przez polskie prawo, to naprawdę nie jest łatwo przebrnąć przez całą biurokrację, tym bardziej że wysokość dofinansowania uzyskanego z PFRON-u jest różna w zależności od wielu czynników, w tym także od rzeczywistych kosztów pracy pracownika.I tu na pewno pojawią się problemy, ponieważ urzędnik zawsze będzie oceniał koszty zupełnie inaczej niż pracodawca. Rozwiązanie tego sporu zajmie pracodawcy czasem nawet długie miesiące, a w tym czasie dofinansowanie może zostać obniżone do poziomu wynikającego z oceny podjętej przez Fundusz.

O co ten szum?

Zatrudnianie osób niepełnosprawnych nie jest po prostu miłym gestem. Pracodawca musi patrzeć na bilans, a ten mówi wyraźnie, że stanowisko dla ON trzeba stworzyć. To poważny koszt, chyba żeby iść w stronę telepracy. Później też pojawia się problem – przecież wysokość dofinansowania zależy głównie od stopnia niepełnosprawności. 

Który z pracowników będzie w stanie spełnić wszystkie oczekiwania pracodawcy, a jednocześnie zapewnić mu dostęp do wysokiego dofinansowania? Prowadzenie biznesu to myślenie o ludziach, ale także o sobie. Dlatego też pomoc i wsparcie kogoś, kto się na dofinansowaniach zna i może podpowiedzieć albo, co jeszcze wygodniejsze, wszystko załatwić w imieniu pracodawcy, są nieocenione.

Telepraca szansą na obniżenie kosztów działalności

Telepraca, czyli praca zdalna, to w XXI wieku żadna nowość, ani nawet wielkie osiągnięcie. Codziennie całe mnóstwo osób zasiada do pracy przed własnym komputerem przy swoim własnym biurku. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego. Do czasu.

Dla freelancerów i nie tylko

Gdyby nie możliwość pracy zdalnej, wielu freelancerów byłoby bezrobotnych. Zleceniodawcy z różnych rejonów Polski pozostaliby bez ważnych kontrahentów. Jednak na pracę zdalną można spojrzeć także od innej strony – z perspektywy pracodawca. Modny dziś outsourcing nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Do wykonywania czynności stałych często opłaca się bardziej zatrudnić własnego pracownika – wielkie korporacje mają swoich własnych księgowych, a agencje reklamowe własnych copywriterów. Dla pracodawców jest to opłacalna forma współpracy, tym bardziej że fakt podpisania umowy o pracę nie oznacza jeszcze, że wszyscy pracownicy muszą pracować w biurze. Często jest to nie tylko niekonieczne, ale wręcz zupełnie zbędne – jeśli projekt ma deadline, może zostać wykonany przez pracownika zdalnie, to po co tworzyć kolejne stanowisko biurowe? Koszt organizacji miejsca pracy jest w takim przypadku wysoki, a efektywność pracownika wcale się od tego nie zwiększy.

Telepraca dla niepełnosprawnych

Najczęściej o telepracy mówi się w kontekście małych firm, osób wykonujących wolny zawód, ale warto spojrzeć na pracę zdalną także z perspektywy osób niepełnosprawnych, dla których niekiedy praktycznie niemożliwe jest znalezienie innego sposobu zarabiania: koszt organizacji miejsca pracy, nawet po odjęciu maksymalnej kwoty refundacji z PFRON, która wynosi 50 tysięcy złotych, jest w pewnych przypadkach na tyle wysoki, że osoba zatrudniona na tym stanowisku być może nigdy nie odrobi strat firmy spowodowanych tylko koniecznością stworzenia dodatkowego stanowiska pracy. Telepraca jest formą o tyle wygodną, że pracodawca tworzy stanowisko, ale już nie miejsce: wyznacza więc zakres obowiązków, odpowiedzialność, zleca zadania i kontroluje poprawność ich wykonania, natomiast nie musi wydzielać fizycznej przestrzeni, a więc nie ponosi nakładów związanych z organizacją miejsca pracy. Inna sprawa, że osoby niepełnosprawne znacznie swobodniej czują się często w domach i właśnie w ten sposób pracując, osiągają najwyższą wydajność

Opłaca się obu stronom

Korzyści dla osób niepełnosprawnych, jakie wynikają z możliwości podjęcia pracy zdalnej, są chyba oczywiste – swoboda i ponowna możliwość podjęcia pracy zarobkowej mają wymiar nie tylko finansowy. Z kolei dla przedsiębiorcy istotne jest pozyskanie doskonałych specjalistów, ale także obniżenie kosztów prowadzenia działalności. A te mogą zostać obniżone między innymi dzięki zatrudnieniu osób niepełnosprawnych w formie pracy zdalnej. Pracodawca może (po spełnieniu określonych warunków) otrzymać dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Dofinansowanie także pokrywa sporą część wydatków na pracownika i przedsiębiorca – w najlepszym wypadku – może zapłacić za pracownika jedynie 500 złotych miesięcznie. Ostateczna wysokość dofinansowania ustalana jest na podstawie stopnia niepełnosprawności, typu schorzenia, stanowiska pracy i kilku innych czynników, jednak w każdym przypadku pracodawca otrzymuje dofinansowanie zmniejszające jego koszt prowadzenia działalności.

Zatrudnianie osób niepełnosprawnych opłaca się obu stronom – szczegóły tej współpracy i poziom opłacalności mogą być w konkretnych przypadkach odmienne, jednak faktem jest, że pracodawca zawsze zyskuje pieniądze, a na dodatek satysfakcję, że wpływa na poprawę jakości życia niepełnosprawnych.


Rafał Szybiak
http://www.PartnerFirm.pl
http://www.iDiamenty.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Share
Napisane przez Rafal  |  Brak komentarzy  |  w Blog

Telepraca oczyma pracodawcy – od czego zacząć?

Telepraca oczyma pracodawcy – od czego zacząć?

Dziś coraz większa grupa przedsiębiorców wykazuje zainteresowanie pozyskiwaniem pracowników, którzy swoje obowiązki realizowaliby zdalnie.

 

Telepraca jest dla firm sposobem na obniżenie kosztów i podwyższenie efektywności, ale zatrudnianie pracowników pracujących poza biurem, niesie ze sobą także określone ryzyko. Jak więc nauczyć się właściwie oceniać szanse i zagrożenia związane z pracą zdalną?

Czy pracownik musi być w biurze?

W Polsce dość powszechne jest przekonanie – błędne zresztą – że pracownik poza biurem jest nieefektywny, zatem najwyższą wydajność osiągnie, jeśli zamknie się go w biurze, z którego nie będzie mógł wyjść przez osiem godzin. Już sam opis przedstawiony w ten sposób powoduje, że konieczność pracy z biura wydaje się przynajmniej dziwna. I tak też w istocie jest. Oczywiście są osoby, które w biurze muszą być: pracownicy odpowiedzialni za obsługę klientów, ludzie, którzy obsługują sprzęt biurowy (na przykład pracownik taśmy drukarskiej z domu pracować nie będzie) i parę innych grup pracowników. W większości przypadków jednak, o ile udostępni się pracownikom właściwe oprogramowanie i – mówiąc najogólniej – zapewni się im dogodne warunki do realizacji obowiązków służbowych, mogą oni równie dobrze pracować w domu.

Wady i zalety pracy zdalnej

Dla pracodawcy praca zdalna ma pewne minusy. Widoczne są one szczególnie wtedy, kiedy procedury i infrastruktura uniemożliwiają bieżący kontakt z pracownikiem albo wtedy, kiedy pracownik dopiero przywyka do takiej metody pracy – taki okres przejściowy jest trudny zarówno dla pracownika, jak i dla pracodawcy, jednak po ustaleniu standardów pracy zdalnej wewnątrz organizacji, telepraca pozwala pracownikowi osiągać pełną wydajność, a zatem pozwala na maksymalizację dochodów przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa. Praca zdalna zdejmuje też z pracodawcy pewne obowiązki kontrolne, ponieważ tak naprawdę nie daje aż tylu narzędzi kontroli, co praca stacjonarna. Inna sprawa, że mniejszym zagrożeniem jest wtedy micromanagement, który paraliżuje pracę wielu organizacji.

Jak to zorganizować?

Do pracy zdalnej zwykle nie potrzeba żadnego szczególnego sprzętu – telefon, komputer z dostępem do sieci i to w zasadzie wszystko. Ważniejsze jest tutaj oprogramowanie, a nie sprzęt. Systemy dostarczane jako SaaS lub instalowalne, o ile są dostępne on-line (w chmurze) rozwiązują większość problemów. Poza oprogramowaniem biurowym potrzebna jest platforma wymiany informacji i dokumentów, ale to można zorganizować, bazując na prostych narzędziach – podstawowy system CRM oraz pliki w chmurze (Dropbox, UbuntuOne itd.). Sprawą trudniejszą jest kontrola pracownika. Najprostszym rozwiązaniem jest po prostu kontrola efektów pracy. Przy odpowiednich metodach zarządzania, czas potrzebny na wykonanie zadania jest po prostu właściwie oszacowany i jeśli projekt został zrealizowany zgodnie z wytycznymi, to zajęło to tyle czasu, ile było zaplanowane. Są jednak programy bardziej wysublimowane. Prosta metoda kontroli to także regularne telekonferencje, które urządza się nie ze złośliwości, ale po to, aby pracownicy zdalni mogli omówić aktualny status projektu z ekipą w biurze. Praca zdalna wymaga zmiany modelu funkcjonowania z „zarządzania” na „planowanie i zaufanie”.

Kto może pracować zdalnie

Teoretycznie telepracę może podjąć każdy, jednak dla pracodawców najbardziej opłacalnym z możliwych rozwiązań jest zatrudnienie osób niepełnosprawnych, bo nie tylko spadną koszty funkcjonowania, ale firma otrzyma dodatkowe środki z PFRON na dofinansowanie wynagrodzeń takich pracowników. Procedura, jaką trzeba w tym celu przejść, jest dość uciążliwa, więc warto skorzystać z taniej pomocy firmy outsourcingowej, żeby oszczędności pojawiły się szybciej.


Rafał Szybiak
http://www.PartnerFirm.pl
http://www.iDiamenty.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Share
Napisane przez Rafal  |  Brak komentarzy  |  w Blog

Osoba niepełnosprawna szuka pracy – rozmowa kwalifikacyjna

Rozmowa kwalifikacyjna to kluczowy moment procesu rekrutacyjnego. Tak naprawdę już w jej trakcie zapadają najważniejsze decyzje, choć oczywiście rekruter nie przekazuje ich potencjalnemu pracownikowi.

 

Słów kilka o rozmowie kwalifikacyjnej

Rozmowa kwalifikacyjna odbywa się najczęściej w biurze firmy, choć oczywiście nie jest to jedyna opcja. Nowoczesna technologia pozwala na przeprowadzenie spotkania użyciem Skype albo przez telefon komórkowy. Forma rozmowy jest zawsze mniej istotna od jej treści – pracodawca zrozumie, że jako osoba niepełnosprawna nie możesz dotrzeć do biura.

W czasie rozmowy rekruter ocenia nie tylko to, co mówisz, ale także jak się wypowiadasz, jakie jest Twoje podejście do pracy i propozycji potencjalnego pracodawcy. Twoje odpowiedzi mogą od razu przekonać osobę rozmówcę do zatrudnienia Cię lub odrzucenia Twojej kandydatury, dlatego ważne jest, aby do rozmowy przygotować się we właściwy sposób. Nie można pojawić się na rozmowie za wcześnie, za późno, nie wolno dać się złapać na nieznajomości własnego CV (a to zdarza się częściej, niż może Ci się wydawać, zwłaszcza że taka rozmowa to stres dla kandydatów).

O czym mówić?

Odpowiedzi na pytania rozmówcy musisz formułować tak, aby stanowiły one podkreślenie Twoich atutów. Wszystko to, co pozytywnego napisałeś o sobie w CV, powinno pojawić się także w czasie spotkania kwalifikacyjnego. Warto także, abyś podkreślił jeszcze jeden atut – niepełnosprawność. Jak zrobić plus z czegoś, co zwykle uważa się za problem?

Pracodawca, który zatrudnia osobę niepełnosprawną, może otrzymać dofinansowanie z PFRON, dzięki czemu realny koszt zatrudnienia pracownika może wynieść nawet 500 złotych miesięcznie. Oczywiście rzeczywista kwota dofinansowania może być niższa lub wyższa, ale to już jest kwestia, którą ostatecznie ustali pracodawca. Warto wspomnieć o tym w rozmowie, jeśli nadarzy się okazja, ponieważ wciąż nie każdy przedsiębiorca wie, ile może zyskać, jeżeli zatrudni osobę z grupą. To, że nie możesz pracować w biurze, może więc być poważnym atutem i warto postarać się, aby pracodawca to zrozumiał – jesteś w stanie przecież swoją pracę równie wydajnie i sumiennie wykonywać z domu, a firma oszczędzi nie tylko na wynagrodzeniach, ale także energii elektrycznej czy kosztach przygotowania stanowiska.

Jak mówić?

To, w jaki sposób uczestniczysz w rozmowie, ma duży wpływ na ocenę jej przebiegu. Musisz być rozmówcą aktywnym – nie powinieneś ograniczać się jedynie do krótkich, zdawkowych odpowiedzi na pytania, a tym bardziej nie wolno odpowiadać monosylabami. Pewność siebie, pozytywna energia, radość z życia to cechy, które można bardzo łatwo wyczytać z twarzy rozmówcy i uwierz, że rekruter ich szuka, nawet jeśli tego po nim nie widać. Musisz mówić głośno, wyraźnie, wyczerpująco odpowiadać na pytania. Twój rozmówca nie może wyczuć ani odrobiny wahania lub niepewności.

Pamiętaj, że rozmowa kwalifikacyjna jest w zasadzie sprawdzeniem się nawzajem przez obu partnerów – to nie jest tak, iż tylko Ty jesteś oceniany. Sam także możesz dokonać oceny filozofii pracodawcy, dowiedzieć się, jak on widzi waszą współpracę. Jeśli tylko rekruter będzie zadowolony z przebiegu rozmowy, to nadal do niczego nikogo ona nie doprowadzi – musisz rozmawiać z nim na równych prawach, żeby spotkanie w ogóle miało jakikolwiek sens. Dlatego nie przyjmuj strategii „przesłuchania”, bo to nie jest przesłuchanie, tylko spotkanie. Różnica jest taka, że tylko z tego drugiego mogą być zadowolone obie strony, a z przesłuchania cieszy się wyłącznie pytający.


Rafał Szybiak
http://www.PartnerFirm.pl
http://www.iDiamenty.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Share
Napisane przez Rafal  |  Brak komentarzy  |  w Blog

Osoba niepełnosprawna szuka pracy – kim jesteś?

CV to Twoja historia. Ze względu na formę pewnie nie będzie się dobrze sprzedawało jako biografia, ale mimo wszystko właśnie tym dokumentem musisz do siebie przekonać pracodawcę. Nie jest to zadanie łatwe, ale na szczęście nie zostajesz z problemem zupełnie sam.

 

Twoje kwalifikacje

Wiele osób niepełnosprawnych uczestniczy w kursach i szkoleniach e-learningowych i tradycyjnych. Być może Ty również tak robisz, więc lista Twoich kwalifikacji się wydłuża. Oczywiście mało kto zajmuje się porządkowaniem wszystkich dyplomów i zaświadczeń na bieżąco, dlatego jest też spora szanse, że masz doświadczenie i wiedzę, z których zwykle nawet nie zdajesz sobie sprawy. Profesjonalne CV jest swego rodzaju spisem treści, pozwala na usystematyzowanie wszystkich dokumentów i podsumowanie umiejętności. To bardzo ważne, bo kiedy szukasz pracy CV jest Twoją reklamą, a na rozmowie kwalifikacyjnej na pewno będziesz musiał szerzej przedstawić swoje atuty, opowiedzieć o tym, co umiesz.

Rzecz jasna kwalifikacje cały czas należy poszerzać. Nawet jeśli nie wszystkie przybliżają Cię do zdobycia wymarzonej posady, to z pewnością podnoszą Twoją samoocenę, pozwalają Ci się rozwijać, a przy okazji stanowią „furtkę” – jeżeli nie uda się znaleźć idealnej oferty zatrudnienia, to być może będą inne, takie, dzięki którym będziesz mógł się przynajmniej „zaczepić”.

Budowa profesjonalnego CV

Stworzenie profesjonalnego CV nie jest zadaniem łatwym. Jeśli interesowałeś się już tym tematem, to na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że każda witryna internetowa, poradnik, zaleca nieco inne reguły zarówno porządkowania dokumentów w CV, jak również odmienne zasady przygotowania życiorysu od strony technicznej. Na szczęście niektóre z tych zasad się powtarzają i można potraktować je jako punkt wyjścia. Dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z Zielonej Linii. Dzięki pracownikom centrów informacyjnych możesz stworzyć profesjonalne CV, a kolejny plus tego rozwiązania to brak dodatkowych kosztów. Zielona Linia, jak zapewne wiesz, ma wspierać zatrudnienie osób bezrobotnych, a to wymaga przede wszystkim właściwego przygotowania samych kandydatów, czyli ludzi takich jak Ty.

Wsparcie z UP

Urzędy Pracy oferują osobom niepełnosprawnym różnorodne programy wsparcia. Część z nich jest prowadzona stale, inne są wdrażane okresowo, pilotażowo albo epizodycznie. 

W zależności od charakteru programu, może on obejmować także promocje zatrudnienia lub ułatwienia dla pracodawców – w obu przypadkach zwiększy się Twoja szansa na znalezienie pracy, dlatego warto regularnie sprawdzać informacje UP, odwiedzać urząd albo przynajmniej kontaktować się telefonicznie z wyznaczonym pracownikiem, aby poznać aktualne możliwości.

Pamiętaj także, że jako osoba poszukująca pracy możesz zgłosić się do dowolnej liczby urzędów, a jedynie jako bezrobotny musisz być bezwzględnie zarejestrowany w urzędzie właściwym ze względu na adres zameldowania.

Niepełnosprawność atutem

Kiedy szukasz pracy, możesz użyć niepełnosprawności jako swojego atutu – pracodawca, zatrudniając osobę niepełnosprawną, może otrzymać bezzwrotne wsparcie z PFRON – koszty prowadzenia działalności znacznie się wtedy obniżają, więc jesteś pracownikiem zdecydowanie tańszym niż ktoś bez orzeczenia o niepełnosprawności, a wcale przez to nie zarabiasz mniej. Wysokość dofinansowania może być oczywiście zróżnicowana, ale Ty musisz uświadomić pracodawcy, że może odnieść podwójną korzyść, zatrudniając właśnie Ciebie: dobry, rzetelny i tani pracownik to święty Graal HR-u!


Rafał Szybiak

http://www.PartnerFirm.pl

http://www.iDiamenty.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Share
Napisane przez Rafal  |  Brak komentarzy  |  w Blog

Osoba niepełnosprawna szuka pracy – gdzie chcesz pracować?

Każdy, kto szuka pracy, ma ten sam dylemat: gdzie zacząć poszukiwania ofert? Decyzja niby prosta, ale od niej zależy, ile czasu upłynie, nim znajdziesz doskonałą ofertę. Pamiętaj, że źródła ofert znacznie różnią się między sobą i wybór właściwego będzie kluczowy.

 

Prasa codzienna

Wbrew pozorom, ogłoszenia o naborze do pracy znaleźć można nie tylko w sieci. Co prawda ilość portali ogłoszeniowych dawno już przewyższyła liczbę dzienników, ale wciąż wiele ofert publikowanych jest tylko i wyłącznie w gazetach. Szczególnie przydatne są tego rodzaju anonse, jeśli szukasz pracy na stanowiskach niższych lub średnich w ściśle określonym regionie. Zaletą jest bez wątpienia to, że pod większością ogłoszeń znajduje się numer telefonu – zamiast wysyłać wiadomości e-mail na zupełnie anonimowe adresy, możesz przynajmniej rozmawiać z osobą odpowiedzialną (choćby częściowo) za proces rekrutacji.

Portale internetowe

Choć gazety to bogate źródło ogłoszeń o pracę, najwięcej ich publikowanych jest w sieci. Tym tematem warto się zająć, ponieważ ilość nie zawsze przekłada się na jakość – żeby znaleźć dobre ogłoszenie, trzeba umieć je wyszukać, a następnie właściwie aplikować.

Jeśli szukasz ogłoszeń o naborach na stanowiska niższe lub średnie, dobrze sprawdzą się tak zwane społecznościowe portale ogłoszeniowe: olx albo gumtree. Ilość publikowanych tam ogłoszeń jest naprawdę spora, ale trzeba się przekopać przez całkiem pokaźną grupę reklam MLM-ów, składania długopisów i ofert pracy, której nikt za żadne pieniądze nie chce wykonać. Wszystko to dlatego, że publikacja ogłoszenia w tego rodzaju serwisach jest bezpłatna lub po prostu tania, więc ofert jest dużo, ale nie każdym warto się interesować. Są jednak również portale takie, jak znany szeroko pracuj.pl, w których koszt emisji ogłoszenia jest zdecydowanie wyższy, a ogłoszeniodawca musi uwiarygodnić w odpowiedni sposób swój anons. Nie da się ukryć, że korzystanie z serwisów tej klasy jest wygodniejsze, bo nie musisz już przeglądać kilkudziesięciu stron kompletnie nieprzydatnych bzdur, jednak ze względu na cenę publikacji, umieszczane są tutaj przede wszystkim ogłoszenia dotyczące naboru na stanowiska wyższe lub kierownicze. Oczywiście nie jest to żaden problem, ale musisz sobie zdać sprawę, że takie serwisy wykorzystywane są do poszukiwania fachowców – jeśli jesteś najlepszy w swojej dziedzinie, zgłoś się. Jeżeli szukasz tylko pracy dorywczej lub tymczasowej, to raczej niewiele interesujących propozycji tu znajdziesz.

W wielu przypadkach najkorzystniej jest ustalić kryteria powiadamiania i codziennie wtedy na skrzynkę mailowa trafi porcja ogłoszeń zgodnych z Twoimi wyborami (plus parę przypisanych do złych kategorii, ale to można pominąć).

Urzędy pracy i agencje pośrednictwa

Urzędy pracy w różny sposób powiadamiają o ofertach pracy: jeśli jakaś jest dokładnie zgodna z oczekiwaniami potencjalnego pracownika, dzwoni się do niego, ale zdecydowanie częściej należy odwiedzić urząd, sprawdzić, jakie informacje umieszczone są na tablicach, a warto także zainteresować się ogłoszeniami publikowani na stronie www. Tam co prawda nie trafiają wszystkie informacje, ale zawsze opłaca się być na bieżąco.

Agencje pośrednictwa pracy pomagają z kolei szczególnie w znalezieniu zatrudnienia dorywczego lub tymczasowego. W większości z nich trzeba wypełnić tylko krótką ankietę i zostawić CV, a resztą zajmą się pracownicy biura. Ilość ofert będzie zróżnicowana, ale warto skorzystać z każdej okazji, ponieważ pracodawcy korzystają z odmiennych sposobów poszukiwania pracowników.


Rafał Szybiak
http://www.PartnerFirm.pl
http://www.iDiamenty.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Share
Napisane przez Rafal  |  Brak komentarzy  |  w Blog

Osoba niepełnosprawna szuka pracy – od czego zacząć?

Poszukiwania pracy nigdy nie są łatwe. Na szczególne trudności mogą napotkać osoby niepełnosprawne, a szczególnie te, które z niepełnosprawnością muszą radzić sobie od niedawna. Nie zawsze też przyczyny niepowodzeń należy szukać po stronie pracodawcy.

 

Motywacja jest niezbędna

Do znalezienia pracy potrzebna jest motywacja. Kiedy średnie bezrobocie utrzymuje się na poziomie 13-14%, dotyczy to każdego: pracodawcy sztucznie zawyżają oczekiwania, zaniżają pensje, a konkurencja wśród potencjalnych pracowników jest bardzo duża. 

Aby znaleźć pracę, trzeba mieć naprawdę silną motywację, olbrzymie chęci i po prostu należy chcieć pracować. Wiem, że dla Ciebie prawdopodobnie to banał, ale uwierz, iż pracodawcy również spotykają się z osobami, które chcą po prostu dostać wypłatę, najlepiej pominąwszy jakiekolwiek obowiązki służbowe. Motywacja to siła podejmowania starań mimo wielu niepowodzeń. Nie oszukujmy się – szanse na to, że zostaniesz od razu przyjęty do wymarzonej pracy, są stosunkowo niewielkie i w związku z tym trzeba przygotować się na konieczność wielokrotnych rozmów kwalifikacyjnych i spotkań rekrutacyjnych.

Jak przetrwać okres poszukiwania pracy?

Bezrobocie to spore wyzwanie. Problemem jest już fakt, że nie mając pracy, często zatracasz rytm codziennych czynności – wstajesz później, trudniej jest Ci znaleźć czas na pewne zadania. To spora przeszkoda, ponieważ obowiązki zawodowe porządkują w pewien sposób czas za dnia, nawet jeśli zajmują większość życia. Trzeba więc sobie wyznaczyć pewne ramy czasowe: godzinę, o której wstaniesz, pójdziesz do sklepu. Należy także przemyśleć listę obowiązków: zakupy, porządki, rehabilitacja: wszystko to musi trafić na swoje miejsce. Jakie ma to znaczenie dla poszukiwania pracy? Staniesz się osobą lepiej zorganizowaną, mającą wszystkie sprawy zawsze poukładane i we właściwy sposób zaplanowane, co na pewno będzie widać i w czasie rozmowy kwalifikacyjnej, i później, w trakcie wykonywania obowiązków służbowych.

Myśl pozytywnie

Zdaję sobie sprawę z tego, że to dość ryzykowna rada, ale w tym miejscu absolutnie konieczna. Pozytywne myślenie pomaga w znalezieniu pracy, ponieważ daje siłę i nadzieję, gwarantuje energię i radość życia, a żaden pracodawca nie szuka osoby negatywnie nastawionej do całego świata.

Pozytywne myślenie to coś, czego pracodawcy szukają, ponieważ tylko ludzie radośni i pełni werwy mogą podołać zadaniom, które zostaną przed nimi postawione. Z drugiej strony – to korzyść także dla Ciebie. Oczywiście, że masz określone problemy, ale akurat w tym nie różnisz się niczym od pozostałych ludzi, bo każdy ma swoje małe i duże zmartwienia. Jeśli jednak wejdziesz na rozmowę kwalifikacyjną z nastawieniem „i tak mi się nie uda”, to możesz to potraktować jako samospełniającą się przepowiednię. Twój nastrój ma duży wpływ na zachowanie – nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy.

Zbuduj mentalność zwycięzcy

Niepełnosprawność nakłada na Ciebie na pewno jakieś ograniczenia, które są w mniejszym lub większym stopniu dokuczliwe. Już jednak sam fakt, że potrafisz o siebie zadbać, że radzisz sobie w spełnianiu codziennych obowiązków, jest Twoim zwycięstwem. Masz pełne prawo cieszyć się nim i budować na tym fundamencie mentalność zwycięzcy, osoby, która tak długo chodzi na rozmowy kwalifikacyjne i składa swoje dokumenty, aż wreszcie osiągnie wyznaczony cel. Uwierz, że niepełnosprawność nie musi być przeszkodą, a nawet można przekuć ją w spory atut. O tym jednak dowiesz się z innego artykułu, do którego lektury już teraz zapraszam.


Rafał Szybiak

http://www.PartnerFirm.pl

http://www.iDiamenty.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Share
Napisane przez Rafal  |  Brak komentarzy  |  w Blog

Rekrutacja pracowników niepełnosprawnych. Część 2.

Rozmowa kwalifikacyjna, będąca w gruncie rzeczy kluczowym etapem rekrutacji w wieluorganizacjach, musi dotykać kwestii istotnych z punktu widzenia pracodawcy i pracownika, a to oznacza, że spotkanie z osobą niepełnosprawną będzie różniło się od tradycyjnych rozmów kwalifikacyjnych pod kilkoma względami.

 

Dodatkowy atut

Przede wszystkim rekruter musi zdawać sobie sprawę z tego, że sama niepełnosprawność jest atutem. Osoby niepełnosprawne rzadko wspominają o tym w rozmowach, natomiast ich zatrudnienie daje przedsiębiorstwu szansę na uzyskanie dofinansowania z PFRON. Obniża to koszty stałe firmy, a jednocześnie nie powoduje wzrostu opłaty np. za zużycie energii elektrycznej, jeśli taką osobę zatrudni się w formie pracy zdalnej. Rzecz jasna dodatkowe korzyści materialne nie mogą być ważniejsze od przygotowania merytorycznego kandydata do objęcia danego stanowiska, niemniej jednak w sytuacji, w której o dane stanowisko ubiega się kilku kandydatów, ten dodatkowy atut może mieć duże znacznie.

Rozmawiaj o potrzebach

Z punktu widzenia pracodawcy bardzo ważne jest, aby rekruter dowiedział się, jakie są wymagania pracownika co do stanowiska pracy, a więc jakich narzędzi osoba niepełnosprawna potrzebuje do prawidłowego wykonywania obowiązków. W praktyce sprowadza się do to pytania o to, w jaki sposób kandydat widzi swoją rolę w organizacji i w jaki sposób chce stać się częścią zespołu projektowego.

Tego rodzaju informacje są dla pracodawcy istotne, ponieważ to on poniesie ciężar finansowy związany z zakupem i wdrożeniem narzędzi, które umożliwią na przykład swobodną komunikacje wszystkich członków zespołu. Określenie przez osobę niepełnosprawną jasnych i precyzyjnych wymagań ogranicza czas i koszty poszukiwania właściwych rozwiązań technicznych i technologicznych.

Powiedz o możliwościach

Ważne jest, aby rekruter, poszukując kandydata na stanowisko pracy zdalnej, opowiedział o możliwościach organizacji w zakresie przystosowania stanowiska pracy. Wiąże się to bezpośrednio z poprzednim punktem i w tym momencie w rozmowie powinny zarysować się dwa stanowiska: kandydata, jeśli chodzi o oczekiwania i pracodawcy, jeśli chodzi o możliwości. Pracodawca bowiem, już przystępując do procesu rekrutacji, powinien wykonać wstępne rozpoznanie możliwości, z jakich może skorzystać w celu ułatwienie pracownikowi integracji z zespołem projektowym.

Rozmowa o procesie przygotowawczym

Zatrudnianie osoby niepełnosprawnej na stanowisku pracy zdalnej jest tak naprawdę procesem wieloetapowym. Na każdym z tych etapów pojawiają się określone problemy i ich rozwiązania. Ważne jest, aby już w procesie rekrutacji uzyskać odpowiedź od kandydata, na ile chce on uczestniczyć w procesie przygotowania swojego stanowiska pracy – czy oczekuje przedstawienia gotowych rozwiązań, co stwarza dla pracodawcy dodatkowe obowiązki, czy sam jest gotowy wyjść z inicjatywą oraz aktywnie uczestniczyć w procesie przystosowania stanowiska pracy, dzięki czemu potrwa on krócej, zakończy się szybciej i z lepszym efektem.

Niepełnosprawność to nie wada

Niektórzy pracodawcy z dużą dozą ostrożności podchodzą do zagadnienia zatrudniania osób niepełnosprawnych, zakładając, że realizacja obowiązków na danym stanowisku będzie wymagała środków i sił wykraczających poza narzędzia, jakimi firma już dysponuje. Jest to podejście błędne, ponieważ wszystkie narzędzia z czasem wymagają wprowadzenia pewnych innowacji, a zatrudnienie osób niepełnosprawnych może być najwyżej motorem tych zmian. Zakres obowiązków jest zresztą dokładnie określony dla każdego stanowiska i z tego wynika, że już na początku rekrutacji kandydatów, którzy z różnych przyczyn nie są w stanie ich zrealizować, należy wykluczyć z dalszego toku postępowania.


Rafał Szybiak
http://www.PartnerFirm.pl
http://www.iDiamenty.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Share
Napisane przez Rafal  |  Brak komentarzy  |  w Blog

Rekrutacja pracowników niepełnosprawnych. Część 1.

Proces rekrutacyjny, jeśli chodzi o wymogi, nie zmienia się przy przejściu z modelu zatrudniania pracowników stacjonarnych do modelu telepracy. Zmienia się natomiast wpewnym stopniu formuła rekrutacji i właściwe przygotowanie przedsiębiorstwa jest tutaj niezbędne.

 

Dlaczego nie jest łatwo znaleźć pracownika?

Obecna sytuacja na rynku pracy jest niezbyt korzystna dla pracowników, a już szczególnie pracowników niepełnosprawnych. Część pracodawców, w związku z dużą podażą pracy, skłonna jest sztucznie zawyżać oczekiwania względem pracowników, nie podnosząc jednocześnie wynagrodzenia. Ze strony pracowników jednak także pojawiają się niekiedy nierealne oczekiwania i rekruter musi być osobą odpowiednio przygotowaną, aby przeprowadzić negocjacje z sukcesem.

W przypadku zatrudniania osób niepełnosprawnych należy przygotować się na oczekiwania wynikające z charakteru i stopnia niepełnosprawności, ale jednocześnie należy ofertę pracy skonstruować w taki sposób, aby przynajmniej wstępnie była ona atrakcyjna dla potencjalnych pracowników.

Po pierwsze: określ wymagania

Podobnie jak w przypadku rekrutacji na stanowiska stacjonarne, pierwszym krokiem musi być określenie wymagań względem pracowników. Muszą one oczywiście wynikać z określonych obowiązków, jakie firma chce powierzyć pracownikowi, jednak w przypadku telepracy pojawia się kilka nowych aspektów, których nie ma przy rekrutacji tradycyjnej.

Przede wszystkim – i jest to ważne szczególnie w aspekcie zatrudniania pracowników niepełnosprawnych – ważne jest ustalenie formy komunikacji. O ile bowiem w przypadku osób bez stopnia niepełnosprawności można wymagać na przykład comiesięcznych wizyt w biurze na spotkaniu z przełożonym, o tyle w przypadku osób o obniżonej sprawności ruchowej może to być wymóg niemożliwy do spełnienia, ale jednocześnie nie jest rozsądnie tylko z tego względu odrzucać kandydaturę wykwalifikowanego pracownika. Zastępcze formy komunikacji, takie jak e-mail, telefon lub rozmowa przez Skype są w zupełności wystarczające w przypadku większości stanowisk, natomiast kwestią indywidualną jest, na ile dana organizacja jest skłonna je zaakceptować i którą z tych metod preferuje pracownik (i czy jest jakaś, która ze względu na niepełnosprawność nie jest w ogóle akceptowalna).

Po drugie: określ minimalne kompetencje

Błędem często popełnianym przez polskich pracodawców jest poszukiwanie pracowników z wykształceniem i doświadczeniem w jednej tylko branży. Osoby niepełnosprawne często jako alternatywę wymuszoną brakiem możliwości zatrudnienia, wybierają drogę samorozwoju, realizując programy kursów i szkoleń z różnych dziedzin. Pracodawcy tego typu osób zwykle nie szukają, zwracając uwagę na kandydatów o stabilnych zainteresowaniach. Prawidłowa postawa to określenie minimalnych wymagań i pominięcie wszystkiego, co poza nie wykracza i nie może się przydać na danym stanowisku. W przypadku osób niepełnosprawnych warto dopytać o dodatkowe kompetencje, które być może pozwolą takiego pracownika zaangażować także w inne projekty lub nawet rozszerzyć działalność – choć to oczywiście dalsza perspektywa.

Przeprowadzenie rozmowy

Wielu pracodawców unika zatrudniania osób niepełnosprawnych ze względu na trudności w przeprowadzeniu rozmowy kwalifikacyjnej. To trudność wynikająca jedynie z przyzwyczajenia do formy rozmowy w cztery oczy. Trzeba zrozumieć specyfikę niepełnosprawności – rozmową kwalifikacyjną można przeprowadzić z wykorzystaniem nowoczesnych środków komunikacji i w niczym nie umniejszy to jej ważności. Należy jednak zwrócić uwagę na to, iż rozmowa taka będzie wyglądała nieco inaczej niż w przypadku osób pełnosprawnych.


Rafał Szybiak
http://www.PartnerFirm.pl
http://www.iDiamenty.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Share
Napisane przez Rafal  |  Brak komentarzy  |  w Blog

Oszczędzić na przekór biurokracji

Oszczędzić na przekór biurokracji

Zatrudnianie osób niepełnosprawnych jest dla przedsiębiorców doskonałym pomysłem na jednoczesne rozwiązanie problemu braku rąk do pracy i wysokich kosztów utrzymania pracownika. Jednak tutaj na przeszkodzie może stanąć biurokracja.

 

Wymogi wstępne

Już na początku, poza piękną wizją taniego pracownika, pracodawcy towarzyszą głównie problemy. Bo kto na przykład wymyślił, żeby firmy zatrudniające 25 pracowników musiały zatrudniać półtora niepełnosprawnego (próg obowiązujący to udział niepełnosprawnych na poziomie 6%)? To jednak jeszcze nic. Później trzeba przebrnąć przez wniosek, a najlepiej dwa. Pierwszy to wniosek o dofinansowanie do wynagrodzenia osoby niepełnosprawnej, a drugi – często wręcz niezbędny, aby w ogóle można było ON zatrudnić, to wniosek o dofinansowanie do utworzenia stanowiska pracy dla niepełnosprawnego.

Wnioskowanie

Wnioskowanie nie jest sprawą prostą – najpierw i pracodawca, i pracownik, muszą znaleźć się w odpowiednich rejestrach PFRON (bo przecież bez utworzenia oddzielnego rejestru i nadania każdemu nowego numeru obejść by się nie mogło). Później pozostaje wypełnienie teoretycznie prostego wniosku. Wszak to tylko jedna strona. Tak, jedna strona, i to niepełna. Pełna jest za to druga strona wniosku, na której znajdują się „wyjaśnienia” do wniosku. Oczywiście w sumie nie wyjaśniają one wiele, ale popełnienie błędu to odrzucenie wniosku, konieczność złożenia nowego i odsunięcie terminu wypłaty dofinansowania.

Reprezentacja

Wniosek o dofinansowanie jest dopiero początkową fazą całego postępowania. PFRON dość głęboko sięga po informacje i ma oczywiście prawo do kontroli rzeczywistego stanu zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Kończy się na tym, że pracodawca musi bardzo często wymieniać się pismami z PFRON-em, dzwonić i odbierać telefony, a na koniec i tak czeka go osobiste spotkanie z przedstawicielem Funduszu. Zajmuje to sporo czasu, dlatego spore jest zainteresowanie usługami firm outsourcingowych, które ten najprzyjemniejszy z przyjemnych obowiązków, reprezentację pracodawcy przed PFRON-em, wezmą na siebie.


Rafał Szybiak
http://www.PartnerFirm.pl
http://www.iDiamenty.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Share
Napisane przez Rafal  |  Brak komentarzy  |  w Blog
  • W kilku zdaniach

    Projekt PartnerFirm.pl skierowany jest do mikro- i małych przedsiębiorstw. Ma na celu efektywne wykorzystanie potencjału rynku pracy osób niepełnosprawnych. Za naszą misję uważamy pomoc przedsiębiorcom w dobrym planowaniu stanowisk i dopełnianiu niezbędnych formalności związanych tak z pracą zdalną, jak i zatrudnianiem pracowników niepełnosprawnych. Dzięki współpracy z nami w łatwy sposób możesz obniżyć koszty płac, zmniejszyć wydatki na biura, usprawnić organizację i zwiększyć efektywność pracy.

  • Kontakt

    Xandia – Rafal Szybiak
    Al. Jana Pawla II 61C/304
    01-031 Warszawa
    NIP: 864-175-90-88
    REGON: 260259162
    rafal.szybiak@xandia.pl

call partner.firm