Ukryty potencjał w orzeczeniach Twoich pracowników. Case study: jak znaleźliśmy podstawę do wyższego dofinansowania do wynagrodzeń z PFRON.
Większość firm traktuje orzeczenie o niepełnosprawności jak prosty dokument – sprawdza stopień, datę ważności i wpisuje dane do wniosku. To ogromny błąd. Orzeczenie to często wielostronicowy dokument, który w swojej treści – uzasadnieniu, wskazaniach czy rozpoznaniu lekarskim – może kryć informacje warte tysiące złotych. Ich odnalezienie wymaga specjalistycznej wiedzy i wnikliwości, której często brakuje w standardowej obsłudze księgowej.
Case study: Uzasadnienie orzeczenia warte 12 000 zł rocznie
Do naszej firmy zgłosił się właściciel agencji marketingowej, przekonany, że jego dofinansowanie do wynagrodzeń PFRON jest w pełni zoptymalizowane. Zatrudniał pracownika z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, na którego otrzymywał podstawową stawkę wsparcia. Na pierwszej stronie orzeczenia widniał jedynie ogólny symbol przyczyny niepełnosprawności.
Co odkryliśmy podczas audytu? Nasi eksperci dokładnie przeanalizowali całą treść dokumentu. W części opisowej, w uzasadnieniu wydania orzeczenia, znajdował się szczegółowy opis stanu zdrowia pracownika, z którego jednoznacznie wynikało, że cierpi on na epilepsję.
Zgodnie z ustawą o rehabilitacji, epilepsja (symbol 06-E) jest jednym ze schorzeń szczególnych, które uprawnia do znacznie wyższej kwoty dofinansowania. Co ważne, Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych wielokrotnie potwierdzało, że do uznania schorzenia szczególnego wystarczy, że wynika ono z sentencji, rozpoznania, uzasadnienia lub wskazań wydanych w związku z orzeczeniem, nawet jeśli brakuje odpowiedniego symbolu.
Efekt naszej analizy: Dla pracownika z umiarkowanym stopniem i epilepsją dofinansowanie jest wyższe o 1 035 zł miesięcznie (według stawek od lipca 2024 r.). Dla naszego klienta oznaczało to:
- Zwiększenie bieżącego, comiesięcznego wsparcia o ponad tysiąc złotych.
- Możliwość złożenia korekt za poprzednie okresy i odzyskanie ponad 12 000 zł za ostatni rok!
Ten przykład doskonale pokazuje, że diabeł tkwi w szczegółach. Rutynowe podejście do dokumentacji PFRON to prosta droga do strat. Tylko dogłębna, ekspercka analiza pozwala odkryć ukryty potencjał finansowy, który drzemie w Twojej firmie.
