Telepraca – zarys historii

 

home-office-599475_1280

Coraz więcej firm oferuje swoim pracownikom pracę w formie zdalnej. Jest to odpowiedź na zmiany na rynku pracy, rozwój technologiczny, ale także ogólne tempo dzisiejszego życia. Świat stał się dla nas otwarty –w czasie rzeczywistym możemy pracować z dowolnego miejsca na Ziemi. Wbrew pozorom telepraca nie jest odkryciem naszych czasów – była już znana dużo wcześniej. Jak to się zaczęło? Gdzie leży geneza pracy zdalnej?

Amerykanie pomysłodawcami pracy zdalnej

Pierwsze zarysy telepracy pojawiły się w Ameryce w latach sześćdziesiątych. Tempo życia w tym miejscu stało się w pewnej chwili zadziwiająco szybkie  –  Stany Zjednoczone były w fazie rozkwitu. Skutkowało to dużą ilością powstałych biurowców oraz firm działających na szeroką skalę. Praca zdalna była odpowiedzią na tempo tego rozwoju – pracując poza biurem Amerykanie mogli omijać korki, nie musieli tracić często wielu godzin na dodarcie do pracy oraz powrót do domu.

W roku 1972 Jack Niles na Uniwersytecie w Kalifornii zaczął badać możliwości jakie daje zdalny tryb pracy. To właśnie on stworzył pierwsze i podstawowe pojęcie telepracy znane do dziś . Według niego telepraca to „forma organizacji pracy polegająca na świadczeniu pracy poza jednostką organizacyjną pracodawcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej.” (https://pl.wikipedia.org/wiki/Telepraca) . Naukowiec ten stworzył ogólne pojęcie telepracy, ale również zaczął określać zasady działania w tym trybie pracy.

Rozwój pracy zdalnej w Europie

Wielka Brytania była pierwszym krajem gdzie zaczęto zatrudniać pracowników w formie telepracy.  Miało to miejsce już w latach sześćdziesiątych. Wielka Brytania mimo upływu lat nadal jest pionierem w zatrudnianiu pracowników w formie telepracy. W Europie obecnie jest 30 miliona telepracowników (w tym aż około 9 milionów w samej Wielkiej Brytanii). Liczba to oczywiście  cały czas się zwiększa – ma na to wpływ rozwój technologii oraz ciągły rozwój wielu branż.

Polska a telepraca

Nasz kraj wciąż jest w fazie rozwoju jeśli chodzi o pracę zdalną. Niestety tylko około 3% pracowników w Polsce ma lub miało do czynienia z telepracą. Przedsiębiorcy  często boją się zatrudniać pracowników zdalnych lub też zwyczajnie nie mają dostatecznie dobrej wiedzy na temat tej formy pracy. Zazwyczaj pracowników zdalnych zatrudnia się  w charakterze grafików, pozycjonerów, architektów, copywriterów, tłumaczy, dziennikarzy, telemarketerów czy też pracowników biurowych. Z roku na rok liczba zawodów, które można wykonywać zdalnie znacząco  się powiększa. Wiele prac można wykonywać w zaciszu własnego domu – wysyłając wszystkie pliki elektronicznie  przez pocztę emailową lub w tzw. „chmurze”.

Telepraca –  dobrze skonstruowana umowa o pracę

W przypadku telepracy bardzo istotna jest dobrze skonstruowana umowa o pracę – jest to kwestia priorytetowa. Wiele osób pracujących zdalnie działa w oparciu o umowę o dzieło lub zlecenie.  Liczba freelancerów pracujących na swój własny rachunek wciąż wzrasta. Mimo to firmy są coraz bardziej otwarte na zatrudnianie pracowników zdalnych na umowę o pracę – doceniają między innymi oszczędności związane z brakiem konieczności wyposażenia biura.

Pomimo, że pracownik wykonuje pracę zdalnie wszystkie ważne punkty związane z umową o pracę muszą być zachowane. Umowa o pracę podpisywana z nowym pracownikiem firmy musi zawierać między innymi informacje dotyczące tygodniowego i dziennego czasu pracy, miejsca pracy, urlopu wypoczynkowego, sprzętu używanego w codziennej pracy, wysokości wynagrodzenia. Wszystkie te informacje muszą być zapisane w umowie i poparte podstawą prawną.

Telepraca to pojęcie, które ma dziś duże znaczenie na rynku pracy. Warto się przyglądać temu zjawisku. Praca zdalna to szansa na zatrudnienie dla wielu osób mieszkających w małych miastach, dla osób niepełnosprawnych oraz tych, którzy chcą aplikować na atrakcyjne stanowisko pracy w odległych regionach kraju.