Rodzina freelancera – jak postrzegają pracę zdalną nasi bliscy?


Praca zdalna – dla jednych idealne rozwiązanie, wymarzona forma pracy. Dla innych – forma aktywności zawodowej, w jakiej nigdy nie mógłby się odnaleźć. Pracuję zdalnie od 10 lat – nigdy nie pracowałam w tzw. firmie. Co więcej nigdy nie byłam „korpo – biurwą”. Można powiedzieć, że na pracy. Że na pracy zdalnej „zjadłam zęby”. Mimo, że ten sposób wykonywania codziennych obowiązków cieszy się coraz większą popularnością wciąż jednak jest mylnie rozumiany przez wiele osób. Panuje wiele krzywdzących stereotypów. Z jakimi ja najczęściej się spotkałam? Które podnoszą mi ciśnienie we krwi i przyspieszają krążenie krwi w żyłach?

 

  1. „Możesz to załatwić, przecież siedzisz w domu…”

 

Wiele osób uważa, że praca w domu to bułka z masłem. Siedzisz sobie w piżamie przed komputerem i bawisz się. Do pracownika zdalnego jest gumy więc możesz przecież w międzyczasie zrobić obiad, zakupy, wyprowadzić na spacer psa, nakarmić chomika, załatwić setki pobocznych spraw. Przecież i tak siedzisz w domu…

 

Bardzo mylne podejście. Właśnie pracując w domu trzeba wykazać się samodyscypliną i motywacją. Odrywając się od pracy demotywujemy się – obowiązki, które w biurze wykonali byśmy w 6 godzin w domu rozciągają się na cały dzień.

 

  1. „Siedzisz w domu – wpadnę na kawę”

Problem ten jest jest w pewien sposób powiązany z pierwszym punktem. Znajomi, którzy wpadają na przysłowiową szybką kawę, bo i tak siedzisz w domu lub też widzą na telefonie całymi dniami to prawdziwa zmora wielu freelancerów.

 

Ustal granicę – wyłączaj telefon na czas pracy. Domowe biuro to też biuro…

 

  1. „Jesteś zmęczony po pracy? Czym? Przecież nie wychodzisz do biura?”

Wciąż panuje przekonanie, że pracuje tylko ten kto wychodzi do „fabryki” lub „korpo” i pracuje bite 8 godzin. Siedząc w domu przecież nie możesz się zmęczyć. To nic, że wykonałeś trudny graficzny projekt lub, że napisałeś kilka naprawdę wymagających, specjalistycznych tekstów. Dom to dom, a praca jest poza domem.

 

Niestety – mimo że czasy się zmieniają myślę, że opisane tutaj szkodliwe stereotypy społeczne będą jeszcze zauważalne. A Wy? Z jakimi opiniami na temat pracy zdalnej najczęściej się spotykacie?